Skip to content

Recent Articles

15
sty

Wysoka sprzedaż wynika z dobrej strategii – nie graj na ślepo!

Wielu osobom, niejednokrotnie nawet managerom firm, wydaje się, że mogą opracowywać kampanie marketingowe, swoją drogą nazywając je strategiami, wyłącznie na podstawie swojego przeczucia, przekonania i przemyśleń. Nie ma chyba nic bardziej zgubnego dla firmy.

Najważniejszym elementem, w tworzeniu kampanii idealnej jest analiza! Aby strategia była strategią, a nie jedynie przypadkowymi działaniami, które wpadły nam właśnie do głowy, należy wystartować z całym procesem strategicznym, który zaczyna się właśnie analizą, analizą nie byle jaką, bo wielowarstwową. To właśnie na jej podstawie, będziemy mieli okazję i możliwość zaprojektować rozwiązania skuteczne, a także ustalić w jaki sposób najlepiej będzie wcielić je w życie.
Okazuje się zatem, że doprowadzenie do naprawdę efektywnej kampanii, nie jest sprawą prostą i przypadkową, musi być skrupulatnie zaplanowaną taktykę. Do tego celu potrzebne będzie Ci ogólne spojrzenie na rynek i przeanalizowanie, może nawet dokładne poznanie, konkurencji. Broń Boże nie po to, by cokolwiek kopiować czy uzupełniać braki – choć te rzeczywiście warto zniwelować – ale po to, by wiedzieć czego Klient jeszcze nie otrzymał, a czego potrzebuje. Pamiętaj, że to on jest w centrum, to dla niego tworzysz kampanię, by kupił właśnie Twój produkt lub usługę. Odpowiedz sobie na wartościowe pytanie dotyczące Klienta:

  • skąd ma się dowiedzieć o Twojej firmie czy produkcie, czy Twoja reklama pozwoli mu Cię znaleźć,
  • do czego jest mu potrzebna Twoja oferta i czy w ogóle,
  • dlaczego ma wybrać właśnie Ciebie,
  • jak na podstawie danej kampanii lub poprzednich kojarzy firmę, a jak chciałbyś żeby kojarzył,
  • czego oczekuje od Twojego produktu.

Zastanów się także nad swoją działalnością – co chciałeś osiągnąć i czy to osiągnąłeś, jeśli nie – do dzieła! Musisz dokładnie poznać perspektywy Twojej firmy czy produktu, za sprawą strategii wyznaczysz kierunek, w jakim kampania będzie zmierzała, przewaga rynkowa nie stworzy się jednak sama – jeżeli nie poznasz konkurencji, w jaki sposób osiągniesz przewagę?
Tworząc kampanię skup się również na tym, by przedstawić prawdę – mów o tym, co firma ma najlepszego, spośród wszystkich oczekiwań Klienta. Odpowiedź na powyższe pytania, znacząco ułatwi Ci zadanie. Zapamiętaj: Kreatywne kampanie reklamowe – Salmo Design!

15
sty

Dlaczego warto określić odbiorcę reklamy?

Stworzenie idealnej reklamy to proces, który winien być przemyślany. Nie jest zbyt korzystnym dla firmy, umieszczanie gdzie popadnie plakatów czy banerów z naszym produktem – nawet jeśli jest świetny. W tym miejscu niezbędne staje się określenie odbiorcy reklamy. Dlaczego? Jest ku temu kilka powodów.

1.Miejsce – gdzie umieścić reklamę?
Nie szkoda Ci pieniędzy na wykupowanie kolejnych powierzchni reklamowych, które niewiele dają? Znając odbiorcę, do jakiego chcesz trafić, możesz łatwo dowiedzieć się gdzie go znajdziesz. Przykładowo – dajmy na to, że zajmujesz się organizacją imprez lub tworzeniem koszulek dla nastolatków – odbiorcami będą nastolatkowie, prawdopodobnie niewielka ich liczba uczęszcza do filharmonii, toteż w jej okolicy bez sensu kupować kolejne banery. Zastanów się jednak nad kampanią w szkołach, klubach sportowych, basenach czy pubach – miejscach, gdzie młodzież spędza czas.

2.Typ reklamy – jak i co?
Znając odbiorcę, masz możliwość wybrania sposobu reklamy. Nie musisz się ograniczać, możesz tworzyć nowe kampanie, akcje i zaskakiwać odbiorcę. Nie zostawiaj sprawy ulotkom – na naszym nastoletnim przykładzie – może porozmawiaj z dyrekcją szkół, by zorganizować jakiś atrakcyjny apel, przedstawiający atuty Twojej firmy czy produktu, a może przed szkołami urządź niewielką prezentację. Zawsze możesz stworzyć fajne upominki dla młodzieży, które przypomną im o Twoim produkcie – kubki, koszulki, długopisy – wszystko zależy od budżetu. Dzięki znajomości odbiorcy możesz być kreatywny – co byś wymyślił próbując dotrzeć do wszystkich?

3.Potrzeby – czego właściwie chce odbiorca?
To pytanie jest prawdopodobnie kwestią kluczową. Czego innego potrzebuje nastolatek, dziecko, rodzic, osoba w średnim wieku i osoba w wieku podeszłym. Nie wiedząc z kim masz do czynienia, nie wiesz nawet czy warto się odzywać. Czy będziesz polecał organizowanie imprez starszym paniom? Kiedy wiesz czego chce odbiorca, możesz łatwo pokazać mu, że to masz.

4.Komunikacja – jak mówić skutecznie?
Komunikacja z odbiorcą to kwestia ważna. Do profesorów na uczelniach wyższych nie wypada mówić kolokwialnym językiem, wydasz się wtedy gorszy i mniej atrakcyjny od nich, co spali Cię na wstępie. Do nastolatków nie będziesz mówił jak do profesorów – spójrz, jak wiele ułatwia Ci znajomość odbiorcy. Jak wiele możesz zyskać. Dopasuj do odbiorcy również słownictwo i styl, jakim się będziesz posługiwał przy prezentacji czy w reklamie.

5.Akcja
Nie da się ukryć, że bezpośredni kontakt z odbiorcą jest najbardziej efektywny. Możesz wykazać się swoimi zdolnościami interpersonalnymi. Stwórz więc akcję promocyjną, jak „degustacja” Twojego produktu – bez względu na to czy jest to usługa, zabawka czy kosmetyk.

Jak widzisz, w krótkim czasie, znalazłeś przynajmniej 5 powodów, dla których warto określać odbiorcę. Każdy z nich zawęża Twoją reklamę, jednocześnie zwiększając szanse, że znajdziesz klienta – czysty zysk, czysta oszczędność. Zapamiętaj: Skuteczna strategia komunikacji – Salmo Design!

11
sty

Rola kalendarza firmowego – kalendarz reklamowy

Niejednokrotnie z pewnością spotkałeś się z kalendarzem, ukazującym produkt, logo firmy, nazwę firmy czy cokolwiek, co kojarzy się z konkretną działalnością. Prawdopodobnie nie zwróciłeś na to uwagi, jednak niesie on ze sobą ważne zadanie – ma on skupiać naszą uwagę i prezentować firmę. Jak się okazuje nie jest to tylko miły gest ze strony firmy, która oferuje nam darmowy kalendarz na nowy rok. Stanowi on bowiem świadomą i bardzo dobrze przemyślaną reklamę.

Zarówno kalendarz książkowy, jak i kalendarz naścienny czy też ten, który stawiamy na biurku, używany jest przez każdego niezmiernie często. To najważniejsza cecha kalendarza, mówiąca o tym, że warto wykorzystać go jako reklamę. Oczywiście reklama ta, musi być dokładnie przemyślana – nie może być nachalna ani męcząca.
Za sprawą kalendarza książkowego, możemy dotrzeć do mnóstwa klientów. Kiedy podarujemy kalendarz jednemu klientowi, a na okładce, widnieć będzie logo i nazwa naszej firmy, prawie na pewno, zobaczy je wiele innych osób – koledzy, znajomi, współpracownicy, rodzina naszego klienta. Jak się okazuje, za sprawą jednego tylko kalendarza mamy szansę, zbudować pozytywne wyobrażenie o naszej firmie, w oczach setek osób. Wystarczy, że klient będzie używał naszego prezentu. Gdy podarujemy kalendarz każdemu klientowi, możliwe, że za sprawą zwykłego kalendarza trafi do nas wielu kolejnych odbiorców. Nie zapominajmy również o pracownikach – wystarczy, że ktoś ze znajomych spojrzy na kalendarz, bądź pochwali jego design, a rzetelny pracownik, ma szansę wykazać się, opowiedzieć o firmie czy produkcie i zdobyć kolejnego klienta. Być może nie w tej chwili, jednak za tydzień czy miesiąc, gdy osoba, która widziała nasze logo, zastanawiać będzie się nad produktem czy usługą, podświadomie wybierze nas.

Projekt kalendarza firmowego - Nicrometal

Projekt kalendarza firmowego - Nicrometal

Projekt kalendarza firmowego - Nicrometal

Projekt kalendarza firmowego - Nicrometal

Za sprawą kalendarza książkowego możemy zatem zdobywać klientów, ale również dbać o tych, już stałych. Dzięki temu, będą oni odbiorcami zadowolonymi, którzy jednocześnie stają się niezależnymi ambasadorami naszej marki, co bez wątpienia jest niesamowicie wartościowe.
Kalendarz książkowy, bardziej niż te stojące na biurku czy wiszące na ścianie, ma szansę przekazać coś więcej niż tylko identyfikację firmy. Możemy gdzieniegdzie przemycić reklamę produktów, opis działalności, najnowsze akcje, w których firma bierze udział i wszystko inne, co zachęci przypadkowego odbiorcę do zapoznania się z naszą działalnością.
Warto więc skupić się na projekcie kalendarza, który mimo niepozornych rozmiarów, może stać się inwestycją niezwykle wartościową.

11
sty

Reklama w internecie

Internet to obecnie najbardziej popularne źródło informacji. Szukamy w nim absolutnie wszystkiego, nie tylko niezbędnych danych – zabawy, wiadomości, przygody czy miłości. Dzięki temu, w sieci każdego dnia znajduje się jednocześnie miliony osób. Wśród nich, znaleźć możemy tysiące odbiorców naszej usługi czy produktu. Czy warto reklamować się zatem w internecie?
Odpowiedź jest łatwa. Oczywiście tak! Często jednak zapominamy o tym, w jaki sposób to robić. Umieszczanie banerów reklamowych byle gdzie, dzisiaj się nie sprawdza. Każdego drażnią wyskakujące okienka, które uniemożliwiają normalne przeglądanie zawartości strony. Po kilku takich reklamowych akcjach, użytkownik zwykle opuszcza witrynę, szukając informacji gdzie indziej. Płacenie więc za reklamę masową jest nieopłacalne. Wykupując baner na kilku stronach jest szansa, że przez przypadek, trafi na którąś z nich, osoba zainteresowana produktem. Szanse są jednak niewielkie. Aby reklama była skuteczna, niezbędne staje się określenie odbiorcy i znalezienie go. Jeżeli jesteś producentem odzieży damskiej, nie ma sensu ogłaszać się na portalu gier RPG. Szansa, że któryś gracz, będzie chciał zrobić zakupy w Twoim sklepie są niewielkie. Jeśli jednak, znajdziesz portal, w którym głównymi użytkownikami są kobiety,  a następnie zaprojektujesz baner, który naprawdę będzie interesujący – nie zaś irytujący – Twoje szanse rosną, nawet jeżeli baner znajdzie się na jednej tylko stronie.
Stworzenie internetowej reklamy, będącej reklamą skuteczną, coraz częściej przysparza problemy. Wydaje się to dziwne, w internecie pojawia się bowiem całe mnóstwo narzędzi, pozwalających na tworzenie nowych reklam i nowych ich form. Do dyspozycji pozostają przecież Google Adwords, pozycjonowanie różnego rodzaju, banery, mailingi i całe mnóstwo innych narzędzi, które wykorzystywane umiejętnie, przynoszą naprawdę wartościowy efekt. Aby go jednak osiągnąć, należy pamiętać, że nie zawsze więcej znaczy lepiej.

Zanim przystąpisz do wykupienia mnóstwa linków, pozycjonowania wszędzie gdzie się da, zastanów się, co naprawdę chcesz osiągnąć, a co ważne, do kogo chcesz dotrzeć. Kiedy określisz swoje stanowisko, łatwiej będzie znaleźć Ci miejsca, w których znajdują się Twoi klienci. Postaraj się o reklamy, tylko w nich – reklamy, które mają przesłanie, a nie reklamy, które wyświetlają się jak najczęściej. Pamiętaj, jeden nieodpowiedni ruch, a internet sprawi, że Twoja firma osiągnie reputację przeciwną, do tej, którą próbowałeś stworzyć.

4
sty

Czy warto stosować reklamę prasową?

Reklama dźwignią handlu – wie o tym każdy, bez względu na to, jaką na co dzień wykonuje pracę. Nikt nie wątpi, że nawet najlepszy produkt czy usługa, wymaga reklamy. Kłopot jednak w tym, że nie zawsze mamy pewność, w jaki sposób kampania reklamowa przebiegać powinna.
Pomijając fakt, iż sposobów reklamowania swojej firmy, produktu czy usługi jest całe mnóstwo, warto zadać sobie pytanie, czy reklama prasowa bywa skuteczna. W dobie internetu, większość przedsiębiorców, kieruje całą swoją uwagę właśnie na sieć – rzeczywiście, przynosi to korzyści. Co jednak z najstarszym (obok plakatu) sposobem reklamy?
Gazety niosą nam wieści codzienne. Kupujemy dzienniki, chętnie i z przyzwyczajenia. Reklamy w nich, tak bardzo nie bolą, nie kłują w oczy. W telewizji, kiedy następuje przerwa na reklamy, idziemy do łazienki, robimy herbatę czy kanapki, by po bardzo kosztownym dla producentów i właścicieli firm, bloku reklamowym, wrócić do oglądania filmu czy programu. A internet? Jest podobnie, reklamy agresywne – a takie zwykle są stosowane, bywają niezmiernie frustrujące, szczególnie wówczas, gdy złapanie krzyżyka, umożliwiającego zamknięcie irytującego okienka wiąże się z cudem. Okazuje się zatem, że podstawową przewagą reklamy prasowej nad innymi formami, stanowi fakt, iż nie przeszkadza nam ona tak bardzo. Niejednokrotnie nawet chętnie przeglądamy te strony, które ukazują reklamy salonów kosmetycznych, nowych aut czy wyprzedaży. Gazeta, staje się więc najlepszym miejscem, w którym można umieścić reklamę, by nie zdenerwować odbiorcy. Co więcej, prasę wybieramy świadomie. Reklamy w telewizji czy internecie, atakują nas zawsze. Gdy szukamy informacji do szkoły, w trakcie poszukiwań programu telewizyjnego, czy nawet numeru do hydraulika. Kupując gazetę, wiemy dlaczego chcemy zakupić właśnie to czasopismo. Tutaj pojawia się kolejna, bardzo istotna zaleta reklamy prasowej. Wybór odbiorcy reklamy! Troszkę jaśniej: kiedy posiadamy sklep z antykami, nie warto płacić dużej ilości pieniędzy, za nieustające reklamy w internecie. Lepiej za to, zdecydować się na reklamę w prasie, dotyczącej historii czy antyków. Podobnie jest z motoryzacją, kosmetykami i każdą inną branżą. Producent perfum, szuka czasopisma o modzie, czasopisma dla kobiet czy zwyczajnie gazety, która może wpaść w ręce kogoś, kto chce kupić perfumy. Widać więc wyraźnie, że za sprawą reklamy prasowej, najbardziej jesteśmy w stanie kontrolować jej odbiorcę, a zarazem jej efektywność.
Istotnym aspektem staje się także skupienie, towarzyszące lekturze gazety. Przeglądając strony internetowe nasz mózg, niejednokrotnie nie pracuje, tak jak byśmy tego oczekiwali, dlatego też migające reklamy odrzucamy i wcale nie zwracamy na nie uwagi – z gazetą jest inaczej. Przewracając w skupieniu kartkę papieru, zauważamy litery, zdjęcia, markę i produkt – a to już sukces.
Na koniec, ostatni atut, równie ważny co wszystkie poprzednie: prasa jest trwała! Drukując ją dziś, czytelnik otrzyma ją jutro, a czytał będzie przez kilka dni. Kto wie, może za miesiąc do niej wróci, szukając artykułu, który sobie przypomniał, a może przez przypadek, znajdzie się w dentystycznej poczekalni, gdzie przewertuje ją z nudów kilkaset osób, przez następne pół roku. A to tylko jeden egzemplarz.
Nie da się ukryć, że prasa, wydaje się być bezkonkurencyjnym sposobem reklamy. Istotnie, stanowi najbardziej dojrzały sposób komunikacji z czytelnikiem, a zarazem odbiorcą reklamy i potencjalnym klientem.

4
sty

Jak stworzyć grono lojalnych klientów?

Sprzedaż produktu czy usługi nie jest prosta. Każdy klient wymaga innego traktowania, a każdy towar innej reklamy. Co możemy zrobić, by bez względu na branżę, stworzyć wokół swojej marki, grono naprawdę lojalnych klientów?
Warto zacząć od początku. Zapamiętać, iż generalizować się nie da! Niestety, nawet jeśli jesteśmy doświadczonymi absolwentami najlepszych szkół marketingu, za każdym razem, odnośnie każdego produktu, na nowo trzeba poznawać konkurencję, klienta oraz jego potrzeby. Do konkretnego klienta, zwracać się trzeba bowiem, w sposób indywidualny i ot cała tajemnica.
Jest ich jednak więcej. Co zyskuje klient lojalny? Klient, który od lat trzyma się jednej marki? Przykładowo, osoba, która kupuje herbatę Saga – to jeden z najlepszych przykładów, w jaki sposób firma dba o swoich klientów. Jeśli jesteś wśród nich, wiesz z pewnością, że co rusz, Saga prezentuje nowe smaki swoich herbat. Mimo iż jest to jedna z najtańszych herbat, prezentuje świetną jakość – jej smak jest nieporównywalny, a dodatków do niej cała masa. Każdy pamięta serię misiów, dodawanych do opakowań, czy może szklanek z misiami i oczywiście logiem Sagi. Reklamy telewizyjne, wciąż wiązane z gadżetami, które można otrzymać w prezencie.
Wydawałoby się, że to niezbyt lotne – nic bardziej mylnego! Klient stanie się lojalny, tylko jeśli będzie miał w tym interes. A znów w interesie producenta leży, sprawienie, by rzeczywiście ów interes klient znalazł.
Oczywiście z produktami spożywczymi, ogólnie tymi, łatwo zbywalnymi, jest trudniej – niełatwo stworzyć grono lojalnych klientów, odnośnie masła czy jogurtu. Łatwiej bywa z usługami – szczególnie finansowymi czy doradczymi. Nikt nie zmienia ich od tak, wystarczy zatem, że firma naprawdę pokaże swoje możliwości. Zaprezentuje odbiorcom bezpieczeństwo, pozwoli się obdarzyć zaufaniem i wciąż będzie niezawodna.
Z produktami jest trudniej. Nieustannie trzeba obserwować konkurencję. Jeśli cena jogurtu, będzie znacząco wyższa, jasnym jest, iż mało kto się na niego zdecyduje. Co więcej, świetnym sposobem są właśnie gadżety, punkty, promocje i… degustacje! Trudno oprzeć się dobrym smakom, kto raz spróbuje, później może zakochać się w marce. Nie zapominajmy też o akcjach i imprezach, w które jako producenci, warto się włączać. I tak na przykład Żywiec Zdrój, który bierze udział w akcji  posadź drzewo, zachęca do zakupu, wszystkich tych, którym zależy na naszej planecie, Danone, wspiera głodne dzieci, a akcji, w których warto brać udział nie brakuje.
Stworzenie grupy klientów lojalnych to praca nie tylko ciężka, co wymagająca regularności i obserwacji, a co ważne niebywałej kreatywności.

29
gru

Nie szata zdobi Króla? A może…

Nieco ponad miesiąc temu zakończył się konkurs na Książkę Historyczną Roku. Wśród zwycięzców znalazła się również monografia autorstwa Tomasza Sikorskiego, historyka ze Szczecina. Sukces na wszystkich frontach. Na historii się nie znam, więcej nie wiem czy to nagroda zasłużona. Ale nie mnie laikowi, o tym roztrząsać. Poza tym zwycięzców się nie sądzi, jak mawiali starzy, nieomylni Rzymianie. Bądź, co bądź to także mój sukces. Praca nad okładką tej książki była nie lada wyzwaniem.

Projekt okładki Historycznej Książki Roku

Projekt okładki Historycznej Książki Roku

Ja postawiłem sobie inne pytanie. Czy okładka, choć po trosze jest źródłem sukcesu książki naukowej? Nie oszukujmy się, książka naukowa w społeczeństwie masowym, to prawie muzealny eksponat. Jej obecność w domowej bibliotece budzi raczej zdziwienie. Któż dziś czyta takie książki? Dla młodego człowieka to totalny obciach, przecież obrazki to zaledwie kilka stron. W dodatku wszystkie czarno-białe. Czy to jest książka dla wąskiego grona intelektualistów, zamkniętych w swoim świecie, dla poszukiwaczy sprzeczności? Czytelnicy książki naukowej to osobliwe grono pozywanie zakręconych „wariatów”. Chyba, że mamy odpowiednio znane nazwisko, co jakiś czas obecne w mediach, lub piszemy o sprawach kontrowersyjnych – „burzymy pomniki” lub stawiamy nowe. Wówczas sukces gwarantowany, nawet, jeśli książka jest niezbyt ciekawie napisana.

Zaprojektowanie okładki książki naukowej rozpoczęło się od rozmowy z autorem. W zasadzie ten kontakt był dość ciekawy i intrygujący. Chciałem poznać naukowca- pisarza, który nie ukrywam kojarzył mi się raczej z starym, brodatym, zamkniętym w sobie człowiekiem. Pozory mylą. Spotkałem ciekawego, dowcipnego młodego człowieka. Pasjonata historii, potrafiącego rozmawiać nie tylko o niej. Rozmowa „biznesowa” dotyczyła rzecz jasna książki – fabuły, narracji, bohaterów, ich losów. Chciałem się dowiedzieć, jaki jest portret zbiorowy środowiska, o którym pisze autor. Dlaczego ten, a nie inny temat? Czy to jedynie „luka badawcza”, czy może coś więcej? Interesowała mnie atmosfera tamtego czasu, historia, na którą patrzy się „od środka”, z perspektywy „uczestnika”. Dopiero ten rekonesans oraz kilka podpowiedzi samego autora skłoniły mnie do przyjęcia zamówienia i zaprojektowania okładki książki. W efekcie powstał ciekawy produkt skierowany do odbiory (czytelnika) elitarnego (naukowca, studenta), ale również przeciętnego „ciekawskiego”, chcącego nieco poszerzyć swoje horyzonty. Umieszczone na okładce zdjęcie ukazujące manifestacje przeciwko władzom w istocie pełniło rolę symbolu oporu społecznego, sprzeciwu wobec ucisku i doskonale oddawało klimat „karnawału Solidarności” i jego późniejszych reminiscencji. Wtapiający się w obraz lekko zarysowany orzeł z koroną pełnił rolę pomostu między tradycją niepodległej Rzeczypospolita a PRL-em. Umieszczony na grzbiecie książki gdański pomnik Króla Sobieskiego opasany biało – czerwonymi wstęgami i wiązankami kwiatów jest nie tylko „nośnikiem pamięci”- „miejscem pamięci”- ale również narzędziem komunikacji, ukazującym, jak w soczewce ścierającą się tradycję z walką o jej urzeczywistnienie. Utrzymany, ogólny ton szarości oddawał w pełni klimat wydarzeń opisywanych w książce, zaś czerwień symbolizowała walkę „o lepsze jutro” o niepodległe państwo- podstawowy postulat Ruchu Młodej Polski. Okładka książki więc, powinna „mówić” obrazem, kształtami i kolorem, tak aby czytelnik nawet nie znając tytułu (ten zresztą może niewiele mu powiedzieć) wiedział o czym opowiada, jak jest jej fabuła.

Kończąc, zastanawiam się, czy szata zdobi króla, czy sposób może tylko i wyłącznie sprawowania przezeń władzy dla dobra publicznego. Ale z drugiej strony, bez szaty, król jest nagi. Dobra narracja, wnikliwość, rzetelność połączona z dobrze przemyślaną i profesjonalnie zaprojektowaną okładką książki oddającą atmosferę opisywanych wydarzeń mogą przynieść oczekiwany sukces.

28
gru

Komunikacja z odbiorcą w tworzeniu marki rozpoznawalnej i szanowanej

Współcześnie reklama nie musi być zabawna. Nie musi być nawet droga czy wybuchowa – musi być prawdziwa i zaskakująca. To odbiorca ceni najbardziej. Co więcej, istotna jest również jego podświadomość. Podświadomie każdy z nas, chce nawiązać kontakt z autorem książki, sprzedawcą czy osobą, mówiącą po drugiej stronie radioodbiornika. Z tego też względu reklama musi nawiązywać kontakt, nie ma nic ważniejszego niż komunikacja.

Widoczne jest to szczególnie na podstawie reklam telewizyjnych. Coraz to kolejne banki, idąc w ślad konkurencji, zapraszają do współpracy kolejnych celebrytów. Jaki jest efekt? Żaden. Nikt nie pamięta, który bank reklamuje, który aktor, a co najważniejsze, nikt już nie daje zrobić się w przysłowiowe jajo. Choć świat pędzi, a my  z nim, i choć nie mamy czasu, to bardziej od czasu cenimy swoje pieniądze. Mamy zatem troszkę czasu, by przeanalizować to co się do nas mówi, to czy sprzedawca nas szanuje i to czy reklamowana usługa się nam opłaca. Chcemy oszczędzać i kupić tylko to co rzeczywiście jest nam potrzebne. Twórca reklamy musi nawiązać kontakt z odbiorcą! Inaczej nici z sukcesu. Robienie wody z mózgu odbiorców dzisiaj nie jest łatwe, coraz rzadziej w ogóle możliwe.

Pamiętajmy, że marka musi być nie tyle znana, co szanowana. Nie ważne więc czy na reklamie ktoś robi z siebie pośmiewisko, czy opowiada dowcip lub prezentuje zoo. Istotne jest co tym przekazuje i czy marka za sprawą tego pokazu, będzie szanowana. Warto przytoczyć chociażby przykład Red Bulla, którego reklama może nie jest zbyt zaawansowana pod żadnym względem, ale dodawanie skrzydeł odbiorcom, przynosi oczekiwane skutki. Co więcej, Red Bull rzeczywiście dodaje skrzydeł, na różnorodnych imprezach, które organizuje, kontaktując się w rzeczywistości, materialnie z odbiorcami. Nie ma nic lepszego niż rzeczywisty kontakt i komunikacja, na którą odbiorca czeka.

Pamiętajmy, że skuteczna reklama, ma wypromować markę, stworzyć szacunek do niej, a krótko mówiąc sprzedawać produkt. Nie dzisiaj, ale przez długie lata. Komunikacja musi być więc zauważalna i jasna. Każdy odbiorca musi zostać zainteresowany i zaintrygowany, na tyle mocno, by ruszyć z fotela i udać się do sklepu, by kupić produkt.

28
gru

Dlaczego firma musi mieć logo?

Rozpoczynając działalność często przedsiębiorstwa nie myślą o posiadaniu logo. Jest to ich podstawowy błąd! Aby sprzedać swój produkt, wciąż będą musiały napracować się tyle, ile na samym początku działalności.Spójrzmy na przykłady – Nike, Coca-Cola, czy Milka… Czy ktoś widząc te marki zastanawia się skąd pochodzą, jakie mają produkty i czy są dobre? Nie! Każdy wie, że Milka jest, rozpuszczającą się w ustach czekoladą, Nike, trwałą i jakościową odzieżą sportową, a Coca-Cola, najpopularniejszym napojem gazowanym, którego nie może zabraknąć na żadnym przyjęciu.

Czy ktoś wyobraża sobie, że napoje miałyby nie mieć logo? Wówczas, trzeba byłoby dojść do każdej butelki w supermarkecie i przeczytać, jaka firma wyprodukowała dany napój. Nie mamy na to czasu! Logo to reklama najszybsza i najlepsza.

Na początku tworzymy logo, które opisuje naszą firmę i budzi dobre skojarzenia oraz przyjemne uczucia czy emocje. Dalej rozpoczyna się jego promocja. Kiedy jednak mamy za sobą dobrą kampanię reklamową, przy następnej  serii produktów, odbiorcy wiedzą już – tak, to ten produkt, pamiętam to logo z gazety czy telewizji, u koleżanki widziałem to logo. Pamiętajmy, że większość z nas to wzrokowcy, szybciej zapamiętujemy obrazy niż tekst czy dźwięki. Dlatego też logo pomaga sprzedawać. Oczywiście szata graficzna butelki, w której znajduje się napój też się liczy, ale pamiętamy logo. Podobnie jest z każdą inną branżą  – producent ołówków? Odbiorca musi zapamiętać, że ołówek z takim logo, to ołówek dobry, bez logo jest absolutnie nijaki – nie wiemy jaka firma go stworzyła – ołówek jest anonimowy.

Wydawać by się mogło, że logo niezbędne jest wyłącznie przy produktach materialnych, a co z usługami? W usługach też potrzebne jest logo? Jak najbardziej! Firma budowlana? Każdy budynek, który tworzy, będzie obwarowany jej logo, co za tym idzie? Wchodząc do nowo otwartej galerii handlowej, która przez kilka miesięcy budowy prezentowała logo danej firmy, stwierdzamy, że firma ta to świetni fachowcy, skoro stworzyli coś tak świetnego. W następnej kolejności, spotykając logo po raz kolejny, potwierdzamy swoje przekonanie, widząc wybudowane osiedle czy hipermarket. A kiedy sami potrzebujemy usług budowlanych, kierujemy się właśnie do tej firmy. To coś w rodzaju sprzedaży wiązanej, którą serwuje przedsiębiorstwu logo.

Projektowanie logo Agencja Reklamowa Salmo Design Torun

Projektowanie logo Agencja Reklamowa Salmo Design/Toruń

Dzięki logo przestajemy być anonimowi! Można nas porównać i stwierdzić, że nasza firma jest lepsza, albo chociaż, że ma lepsze logo – kto wie, może ktoś niezdecydowany, wybierze nasz produkt, tylko dlatego, że mamy ładniejsze logo?

21
gru

Marka a projektowanie logo

Stworzenie marki jako takiej, nie stanowi problemu. Kłopotem nie jest także powołanie do życia marki rozpoznawalnej. Wystarczy przecież zmusić odbiorców do oglądania elementów jej wizerunku na każdym kroku. Celem i osiągnięciem, staje się natomiast stworzenie marki, która nieść będzie ze sobą przesłanie, która nie będzie rozpoznawalna sama w sobie, jednak rozpoznawalne będą jej styl, jakość.

Jaki udział ma ona w całym procesie tworzenia logo? Choć to pytanie zadawało sobie już wielu, wiadomym jest, że marka to coś więcej niż logo. Pytanie powinno brzmieć więc, jaki udział w projektowaniu logo ma marka.

Zacznijmy więc od tego, że to właśnie marka tworzy logo, opowiada historię, przedstawia obietnicę, którą logo ma za zadanie zilustrować i ukazać w taki sposób, by zapamiętała ją ogromna ilość odbiorców. Wartościowe logo powstaje więc dopiero po tym, jak marka napisze swym wdziękiem, całą powieść, do której logo oraz pozostałe elementy graficzne, jak różnego rodzaju materiały identyfikacji czy znaki i czcionki, będą ilustracją.

Hotel Bulwar w Toruniu - Projekt logo - Salmo Design

Hotel Bulwar w Toruniu - projekt logo - Salmo Design

Gdzie leży więc największa trudność twórcy logo? Zaczyna się ona w kilka chwil po rozpoczęciu prac, szczególnie tych udanych. Początkowo, znając markę, wiemy dobrze, czego oczekuje ona od powstającego znaku. Staramy się odzwierciedlić to w każdym kawałku, tworzonego dzieła, niestety w pewnym momencie, stajemy się ofiarą własnych ambicji. Ambicji, które przekonują nas do tego, iż ten fragment wyglądałby lepiej, gdyby…, a tamten, wówczas, gdy… Okazuje się, że wiemy lepiej, czego potrzebuje marka, zmieniamy logo, zmieniamy również jej historię.

Logo to jedno z najbardziej skomplikowanych działań, jakie podejmuje twórca. Nie tyle skomplikowane w technice, ile w samej idei. Niezbędna staje się ogromna pokora, umożliwiająca odzwierciedlenie wartości marki, w najbardziej efektywny sposób, połączona z odwagą, pozwalającą na przełamanie stereotypów, barier i niejednokrotnie zasad. Nieoceniona jest jednak równowaga, między obiema z cnót twórcy logo – bez niej marka nigdy nie otrzyma właściwego wizerunku, a twórca nigdy nie stanie się profesjonalistą.